Produkt Sorahost · dane na serwerach w Polsce+48 607 807 840 · kontakt@soraos.pl
  1. soraOS
  2. Wiedza
  3. Plan produkcji

Wiedza

Dlaczego plan produkcji rozjeżdża się w pierwszej godzinie zmiany?

Bo plan zakłada, że wszystko pójdzie zgodnie z normą, a hala tak nie działa. Wystarczy jedna awaria, spóźniona dostawa albo nieobecny operator, żeby kolejność prac z rana straciła sens.

Co najczęściej psuje plan?

W zakładach, które robią wyroby na zamówienie, powtarzają się te same przyczyny:

  • awaria maszyny, na której stała kolejka,
  • materiał, który miał przyjść rano, a przyjdzie po południu,
  • operator na zwolnieniu, a w zastępstwie ktoś bez uprawnień na tę maszynę,
  • pilne zlecenie od ważnego klienta,
  • normy czasu, które od lat nikt nie porównał z rzeczywistością.

Każda z tych rzeczy osobno jest do opanowania. Problem w tym, że przychodzą razem i zwykle przed dziesiątą.

Trzy sposoby, żeby hala trzymała terminy

Częstsze przeplanowanie

Tak działa większość systemów APS: gdy coś się zmieni, harmonogram liczy się od nowa. Działa, jeśli zmian jest kilka dziennie. Przy kilkunastu planista spędza dzień na przeliczaniu i rozsyłaniu nowych wydruków.

Bufor czasowy

Do każdego terminu doliczasz zapas. Terminy są bezpieczniejsze, ale dłuższe, a przy przetargach i pilnych zamówieniach przegrywasz z firmami, które podają krótsze.

Decyzja w chwili wydania pracy

Zamiast układać kolejkę rano, decydujesz o każdej pracy dopiero wtedy, gdy ktoś jest gotowy ją zrobić. Awaria o 6:40 nie psuje planu, bo planu na 9:00 jeszcze nie ma. My wybraliśmy tę drogę w soraOS, bo przy produkcji na zamówienie zmiany są regułą.

Od czego zacząć bez żadnego systemu?

Przez dwa tygodnie zapisuj, o której godzinie i z jakiego powodu brygadzista zmienia kolejność prac. Ta lista pokaże, czy problemem są maszyny, materiał czy ludzie. Od tego zależy, które z trzech podejść ma sens w Twoim zakładzie.