System
AI w zarządzaniu produkcją
W soraOS AI robi cztery rzeczy: odpowiada na pytania o halę, szkicuje marszruty, ostrzega przed wąskimi gardłami i wyłapuje nietypowe zachowanie maszyn.
Każda propozycja ma uzasadnienie, a zmiany w terminach i technologii zatwierdza człowiek.
Pytasz po polsku, dostajesz odpowiedź z danych.
Dwa z 38 otwartych. Oba blokuje DMU 50.
Propozycja: op. 30 z ZL-2297 na HAAS VF-2, ta sama precyzja, wolny od wtorku. Obie daty wracają w termin.
Korek na DMU 50 widać cztery dni wcześniej.
Propozycja: druga zmiana na DMU 50 we wtorek i środę albo trzy operacje na HAAS VF-2 o tej samej precyzji. Przykładowe dane.
Nietypowe odczyty z MTConnect trafiają do utrzymania ruchu.
Technolog wgrywa rysunek z CAD. soraOS szuka w historii detali o podobnym kształcie, materiale i tolerancjach, a potem proponuje operacje, stanowiska i normy czasu. Technolog poprawia szkic i zatwierdza go. Dopiero wtedy marszruta trafia do produkcji.
Szkic przyspiesza pracę tam, gdzie zakład robi podobne rzeczy wiele razy. Przy zupełnie nowym wyrobie AI ma mniej materiału do porównania i propozycja jest skromniejsza. Pokazujemy wtedy, na ilu podobnych detalach się opiera.
Nie zmieni terminu ani marszruty bez zgody. Propozycje trafiają do właściwej osoby: kierownika produkcji, technologa albo handlowca.
Nie poda liczby bez źródła. Każda odpowiedź w „Zapytaj halę” ma link do zleceń i zgłoszeń, z których powstała.
Nie wyśle Twoich danych do trenowania modeli. Dane produkcyjne zostają w Twojej instancji. Przy instalacji w zakładzie nie wychodzą poza jego sieć.